Księga dobrych wróżb PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
sobota, 06 listopada 2010 21:51

[...] Każdy z nas niejeden raz się przekonał, że dobry los warto do siebie zapraszać, otwierając mu szeroko drzwi. Być może nie ma recepty na szczęście, trzeba jednak mu czasami pomóc. Coraz rzadziej spotykamy na ulicy kominiarza, rozsypaną sól po prostu zamiatamy, ale zbite lustro nadal wywołuje ciarki na plecach, a czarnego kota na wszelki wypadek omijamy z daleka.
"Księga dobrych wróżb" to nie tylko opowieść o obyczajach, przesądach, dobrych wróżbach, ale także źródło inspiracji do zabawy i tworzenia własnych, prywatnych zaklęć. [...]

[...]
Miotła czarownicy
Miotła według dawnych wierzeń służyła czarownicom do wymiatania zła z domu i odpędzania duchów. Zamiatając nią, usuwano kurz, brud i negatywną energię.
W dzisiejszych czasach miotłę zastąpił odkurzacz i doskonale spełnia swoją rolę. Oczywiście nie przeszkadza to, żeby przy wejściu do mieszkania umieścić niedużą, symboliczną miotełkę. [...]

[...]
Zbite lustro
Mówi się, że stłuczone lustro przynosi nieszczęście, może nawet siedem lat nieszczęścia. Jeśli lustro się zbije, trzeba zebrać wszystkie kawałki do ciemnego worka, ale tak, żeby się w nich nie przejrzeć. Następnie dosypać trochę szałwi i worek wyrzucić.
W lustrze przeglądamy się i widzimy odbicie samego siebie, odbicie świata. Jeśli się rozbije, to tak, jakby rozbijał się nasz wizerunek, ustalony porządek widzenia rzeczy. To bywa bolesne, ale ma też dobre strony - dzięki temu może powstać nowy, całkiem inny. Jeśli popatrzymy na to w ten sposób, pech zamienimy w okazję do refleksji. [...]

[...]
Krzyczenie do dołka
Krzyczenie do dołka jest metodą oczyszczania, którą Victor Sanchez proponuje na swoich warsztatach. Udajemy się w miejsce przynajmniej trochę oddalone od ludzi. Wykopujemy dołek w ziemi, przykładamy twarz do dołka i krzyczymy. Krzyczymy, śmiejemy się, płaczemy, głośno i z całego serca. To doskonała technika na pozbycie się złości, żalu, strachu oraz złych myśli. Ziemia to wszystko przyjmie i oczyści. Jak już się wykrzyczymy, to dobrze jest jeszcze chwilę posiedzieć i opowiedzieć Ziemi o naszych troskach oraz problemach. Zasypujemy dołek, dziękujemy i idziemy do domu odnowieni i silni jak nigdy dotąd. Jeśli dołek będzie trochę głębszy, a my szczelnie zakryjemy go twarzą, to jest szansa, że nasz głos nie będzie bardzo słyszalny.


Ważne!
To bardzo silna i uwalniająca technika. Pozbywamy się wielu nagromadzonych emocji. Stosując ją, możemy być pewni, że nie zaleje nas krew, a złość nie zaszkodzi naszej urodzie. I nikt nam nie powie, że co za dużo to nie zdrowo. [...]

 
Home